Wczoraj udało nam się podpisać pseudo-umowę o (braku)współpracy z nadredaktorem Wojtkiem Bogusławskim (wschodzącą gwiazdą polskiego dziennikarstwa rajdowego), który obiecał udzielać swojej twarzy i głosu przy różnych rajdowych okazjach. Na początek małe wspomnienie i wywiad nadredaktora z ubiegłorocznego Rallylanda. Wywiad, warto dodać nie byle z kim, bo z mechanikiem FRYZJERA i samym GOLĄCYM! czwartek, 15 maja 2014
"Rowy, lasy i ... grzyby", czyli nadredaktor Wojtek Bogusławski przedstawia...
Wczoraj udało nam się podpisać pseudo-umowę o (braku)współpracy z nadredaktorem Wojtkiem Bogusławskim (wschodzącą gwiazdą polskiego dziennikarstwa rajdowego), który obiecał udzielać swojej twarzy i głosu przy różnych rajdowych okazjach. Na początek małe wspomnienie i wywiad nadredaktora z ubiegłorocznego Rallylanda. Wywiad, warto dodać nie byle z kim, bo z mechanikiem FRYZJERA i samym GOLĄCYM!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz